O polityce, wyborach i władzy


Dobrze, wystarczy tej literatury, sztuki i kultury. Czas zająć się poważnymi rzeczami. Polityką?

Wkrótce wybory. Jestem szczęściarzem! Mam już swojego kandydata. Obcuję z nim każdego dnia. Od rana do wieczora. Wiem co robi w każdej sekundzie roku. Wiem, czego mam się po nim spodziewać. Wiem w czym jest dobry a w czym kompletnie się nie sprawdza. Kiedy w polityce będzie normalnie? Nie mam zielonego pojęcia. O kryzysie elit wiemy od dawna. O kryzysie autorytetów czy ich braku również. Jeszcze bardziej palącym problemem jest kryzys przywództwa. Jeden z najpoważniejszych? Owszem. Nawet nie trzeba tego wymyślać. Zerknij do manifestu Zespołu Ekspertów Niezależnych (ZEN) by poczytać o najważniejszych zagrożeniach i problemach do rozwiązania w Polsce. Główne zagadnienia manifestu to:

Kryzys finansów publicznych

Kryzys demograficzny

Kryzys energetyczno-klimatyczny

Kryzys zdolności do mądrego rządzenia

Kryzys w Siłach Zbrojnych R.P

Kryzys elit i przywództwa – jak piszą autorzy manifestu jest to najgłębszy z kryzysów.

http://www.rybinski.eu/?p=2123&lang=pl

To proste! Jak brakuje wybitnych specjalistów i przywódców to kto ma rządzić państwem? Przeciętny Kowalski woli tym sprawami się nie zajmować! Po co i przecież wychodzi z pozycji, że on nic nie może! Skoro takie założenie, to jak może móc? A móc to chcieć? By móc trzeba też wiedzieć. Jeden z moich najbardziej ulubionych cytatów Francisa Bacona brzmi „Masz tyle władzy ile wiedzy„. Można śmiało dodać, wykorzystanej w praktyce. Zaś kompletnie nie rozumiem innej rzeczy. Że niby wrzucając głos do urny oddaje władzę nad sobą innym? Nigdy jej się nie pozbywam. Władzy nad sobą. I jest to jedyna władza. Władza nad sobą.

Bohater filmu „Kundun” grający Dalaj Lamę, wypowiada, że on może się wyzwolić sam i nikt inny nie może go wyzwolić z jego problemów. Tak na dobrą sprawę mamy nikły wgląd w to co robią posłowie. Media pokazują zwykle tylko kilkanaście twarzy. O reszcie nie mamy pojęcia! A przecież w fotelach sejmowych zasiada ich ok. 460! To ludzie, którzy decydują o losach naszego państwa.

Mój kandydat tego dnia obudził się o 7 rano! Dalej prowadzi kampanię swojego życia. Czasami mu się nie chce. Czasami jest po prostu leniwy. Czasami pewne rzeczy ma w nosie. Ale wiem, że w swojej naturze uwielbia maszerować. Uwielbia piękne widoki w postaci wielkich horyzontów. Mahatma Gandhi mówił, że jeśli oczekujesz zmian w swoim otoczeniu sam musisz się stać ucieleśnieniem danej zmiany czy jakości jakiej oczekujesz. Nie ma innej drogi. Osobiście nie czekam na kolejne kadencje choć pewnie układ sił w Polsce ma znacznie. Nie czekam na następne „za cztery lata” czekam na każdy kolejny dzień w którym mogę zmienić swoje postępowanie i mogę doskonalić swoje procesy. Znam tego kandydata bardzo dobrze i nie głosuję na niego raz na cztery lata. Głosuję na niego każdego kolejnego dnia bo wiem, że to twardy zawodnik. Wystarczy mu nie przeszkadzać. Takie postacie jak Maximus z filmu „Gladiator” są dla niego wzorami do naśladowania.

Tak, w dzisiejszych czasach takie postawy wydają się tylko fikcją literacką? Proszę sobie przypomnieć kiedy ostatnio porwało Was jakieś przemówienie charyzmatycznego przywódcy. Gołym okiem widać, że potężnych charyzmatycznych przywódców jak na lekarstwo. Zamyśla się, czasami wyhamowuje, miewa zatroskaną twarz ale wiem, że w żyłach mojego kandydata płynie rwąca rzeka. Że z byle powodu nie zatrzyma się! Jest Wojownikiem! Na każdego przychodzi kiedyś czas. Na mojego kandydata również. I on to doskonale wie.

9 października oddaj jeden pewny głos!

Głosuje na siebie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s