Pasjonaci to właśnie to co lubię najbardziej


Z chwilą kiedy w mojej krwi zaczęła płynąć idea robienia rzeczy, które się kocha nie istnieje dla mnie inna polityka kariery. Nie istnieje! Na Wielkie Radzyńskie Fotografowanie wybieram się zachęcony przez koleżankę po piórze. Wybieram się choć tego dnia nie mam weny ani do robienia zdjęć ani do pisania. Czyżby dopadła mnie twórcza dysfunkcja? 7 tematów wyzwań. Dla mnie 8 to twórczy chaos lub twórcze napięcie. Potraktowałem to jako eksperyment artystyczny.

W IV Wielkim Radzyńskim Fotografowaniu bierze udział 40 śmiałków. Ale czy ich liczba ma jakieś znacznie? Absolutnie nie! Uczestniczę w wydarzeniu bo poszukuję żaru jakim kierują się „Pasjonaci”. Ach te kasztany. Przyjechały prosto z Toskanii! Maks Skrzeczkowski przyrządzał je na grillu. W końcu coś innego!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

W pokazie foto zbiorowe Tomasz Młynarczyk, pozostałe autor.

Organizatorzy wydarzenia  Radzyński Klub Fotograficzny „Klatka” działający przy Radzyńskim Stowarzyszeniu Inicjatyw Lokalnych zadbali o znakomite wrażenia i profesjonalną organizację. O godz. 9:00 w siedzibie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego zaczynają się pojawiać pierwsi uczestniczy. Krótkie wprowadzenie w słowach Łukasza Szymańskiego Prezesa RKF Klatka. Każdy otrzymuje okolicznościową koszulkę i identyfikatory. Nie zapomniano o ciepłym posiłku. Przed wyruszeniem w teren uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez Maksa Skrzeczkowskiego. Chętni mogli przekazać swoje zdjęcia do omówienia. Warto było skorzystać z tej możliwości i usłyszeć uwagi dotyczące własnych fotografii. Wyposażeni w tą wiedzę wyruszamy w miasto. Wcześniej idziemy do Biblioteki Pedagogicznej w której ma miejsce otwarcie wystawy „klatkowiczów” pt. „Pasjonaci”.

Ale najważniejsze wyzwanie przed uczestnikami to pomysł na 7 tematów jakie należało zrealizować podczas sesji zdjęciowej na terenie miasta. Przykładowe tematy to: drżenie, okno w oknie, do zobaczenia, bezsens czy kontur czy bonusowy temat zdjęcie, którego jeszcze nie zrobiłem. Wydaje się, że najtrudniej jest realizować te abstrakcyjne tematy. Co nie znaczy, że tematy łatwiejsze wystarczy zrobić jednym pstryknięciem aparatu. A później już oceny i montowanie zdjęć do wspólnej prezentacji. Przyłożył do tego rękę Krzyś Sak.

Cenna okazała się dyskusja  i wymiana poglądów nt zadanych tematów jak również stopnia ich trudności. Organizatorzy od uczestników dostali również uwagi dotyczące organizacji kolejnej edycji wydarzenia. Krzysztof Kuzko bardzo zaprzyjaźniony z Radzyniem zadaje dość banalne pytanie: co to jest aparat i do czego służy? Odpowiedź wydaje się banalna. Do robienia zdjęć? Okazuje się, że nim do robienia zdjęć, to służy do dialogu z człowiekiem. Za jego pomocą a wcześniej zadając pytanie człowiekowi wydobywamy kolejne konteksty. Wydobywamy nowe historie człowieka lub obiektu, który zamierzamy uwiecznić.

Radzyń zagłębiem fotograficznym

Na IV Wielkie Radzyńskie Fotografowanie przyjechały osoby m.in.: z Kazimierza Dolnego, Lublina, Białej Podlaskiej, Siedlec, Łukowa, Warszawy i oczywiście z Radzynia.  Jak to zostało powiedziane, Radzyń staje się zagłębiem fotograficznym. Zaś zdjęcia RKF Klatka, już wkrótce będziemy mogli zobaczyć w przestrzeni marketu „Tesco” w Radzyniu. Z kulturą a może z fotografią artystyczną do ludzi? Zdecydowanie tak! I z pewnością do zobaczenia już za rok na kolejnym już V Wielkim Radzyńskim Fotografowaniu.

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s