Jak to kolega Adam o synu pułkownika pisał


Jak to zwykle bywa, trafiam na pewne rzeczy nieprzypadkowo, tym bardziej, że artykuł z jednego z radzyńskich tygodników podsunął mi wręcz pod nos pewien bardzo zaangażowany lokalny społecznik. I trafił swój na swojego ponieważ temat jest mi jakże bliski.

A koledze po piórze zadano pytanie takiej to treści „czy członkowie rodzin samorządowców, polityków, osób na ważnych stanowiskach mogą i powinni awansować.” Odpowiedź   autora felietonu jest taka: „za”, a nawet „przeciw”. Zainteresowanych kontekstem odsyłam do „Wspólnoty Regionalnej” Nr 3 (273) str R4.

Zaś generalnie temat jest tak fantastyczny, że nie sposób nawiązać a może zrobić z tym, przynajmniej teoretycznie porządek! Jasne, że awansować mogą Ci, którzy udowodnili, że posiadają kompetencje i sprawdzą się jako fachowcy na nowych stanowiskach. Oczywiście z racji specjalizacji zawodowej temat szczególnie mi bliski choć po latach życia i prób pracy w Radzyniu, pojęcia ścieżka kariery, profil zawodowy czy rozmowa kwalifikacyjna nabrały dla mnie kosmicznego wymiaru. A może raczej turnieju na najbardziej ustawione miejsca pracy gdzie kompetencje odgrywają drugorzędną rolę. I jak zwykle, znajomi królika mają się najlepiej.

Oczywiście świat myśli inaczej, choć można odnieść wrażenie, że wszelkie rozmowy kwalifikacyjne zaczynają przypominać turniej łgarzy. Generalnie jednak wszyscy albo większość udaje, że bierze udział w klasycznym wyścigu do upragnionej posady, przepraszam, do ustawionej posady a później szeroki uśmiech, że oto przeszliśmy jako jedyni skomplikowany proces rekrutacji! Bum! I jesteśmy na niezbywalnej posadzie aż do emerytury! Kaska na konto, lata pracy do emeryturki i jest gites. Jednak ten model często prowadzi do kuriozalnych sytuacji w których to Twój przełożony ma o kilka poziomów niższe wykształcenie a zarabia więcej od Ciebie (jeden z moich przełożonych miał wykształcenie o 3 poziomy niższe). Obecnie w tym danym miejscu dalej pracuje, ja niestety już nie. Zawyżyłem znacznie średnią. Mniejsza o to.

Cywilizowany świat a szczególnie profesjonaliści, często łowcy talentów, wyszukują na rynku najlepszych ludzi by przyszli pracować do ich firm czy koncernów. Dlaczego? Jak to dlaczego? To przecież oczywiste! By być najlepszym! Tak działa dzisiejszy świat. Na domiar złego, dzisiaj, ciepła posadka to raczej „przekleństwo” i złudne poczucie stabilizacji szczególnie zawodowej ale też i życiowej. Można powiedzieć, że póki co nie grozi nam, że wrócą czasy, że w jednej pracy spędzaliśmy 30-40 lat. To była chluba. Dzisiaj to potencjalna katastrofa. Choć z punktu widzenia stałości zatrudnienia i dochodów to rarytas.  Zaś 30% Polaków pracuje na tzw. umowach śmieciowych.

Oczywiście nie ma najmniejszych wątpliwości, że firmy największe sukcesy odnoszą wtedy, kiedy posiadają wysoko wydaje zespoły a jeśli się uda, to zespoły, których napędza wspólna atrakcyjna wizja i pasja tworzenia. Dzisiaj to dzięki temu zdobywa się świat.

Radzyń, to miasto jedno z wielu na mapie Polski. W innych pewnie jest podobnie. I mimo, że rynek pracy skończył w pewnych obszarach kosmicznie do przodu, to ku mojemu zdziwieniu, w wielu niszach a może Rowach Mariańskich specjalista i talent może być zagrożeniem przerażającym! Dlatego, trzeba ich odseparować i sukcesywnie podcinać skrzydła. Choć z drugiej strony najlepiej ich wykorzystać wbijając do głowy, że trzeba ratować państwo, miasto, że jest tyle wyzwań! A Ci szlachetni ludzie, mamieni jakimś niejasnym horyzontem zmiany układu, na układ „lepsiejszy”, walczą! Bo przecież nie będą przerzucać papierów czy pudełek w hurtowni bo dostaną cholery! Z pewnością, oni są stworzeni do wyższych celów! Cele wyższe są potrzebne by świat nie pełzał a poruszał się dynamicznie i w miarę komfortowo. Dzisiaj jest coraz mniej miejsca na brak kompetencji. Ba, dzisiaj to za mało mieć kompetencje. Bo poza nimi, trzeba mieć polot, błyskotliwość, intuicję, instynkt i odwagę chodzenia pod prąd. Bo chodząc z prądem to można być porażonym – postępującą degrengoladą –  jak to kolega Adam pisał. Zaś jej postępowanie przypomina ziejącego smołą smoka, który coraz bardziej spowalnia umysły i ciała!

Szuka się również taniej siły roboczej, i nie mam tu na myśli Chińczyków a wszystkich społeczników, którzy za garść gadżetów wykonują jakże twórczą pracę na rzecz swojej Małej Ojczyzny. Szkoda tylko, że ta Ojczyzna nie kocha swoich dzieci. Kiedy nasi dziadkowie, walczyli za wolność Polski, walczyli z wielką pasją i odwagą. Musieli mieć pasję! Tą pasją było umiłowanie wolności, za którą gotowi byli oddać swoje życie. Często oddawali ze  łzami w oczach. Dzisiaj to ich wnukowie budują przyszłość swojego państwa, swoich miasteczek. Kiedy patrzę na takich ludzi to wzbudzają  we mnie podziw i szacunek. Tylko jednego pojąć nie mogę. Ci z tyłu mordują się, by budować młodą demokrację, poprawiają rozpieprzone drogi historii ale z przodu idą takie mądrale, które na oczach całego społeczeństwa robią różnego rodzaju buble, przekręty, afery, lipne ustawy itd., co wielu nie mieści się głowie. I tak też urządzone jest każde większe i mniejsze miasteczko. Radzyń city również. Pracy jest od cholery. Pieniędzy i dóbr też wcale nie mało. Tylko ktoś wpada na tak genialny pomysł, by zamiast doceniać i windować najlepszych do góry docenia się miernych, biernych byle wiernych. Przestaje wierzyć w bezkresne poświęcanie się na rzecz swojego miasta czy państwa, ponieważ my nie musimy ginąć jak nasi dziadkowie za wolność Ojczyzny, bo lepiej żyć niż ginąć. Bo szkoda serc skorych i umysłów bystrych. Bo w tych umysłach skrzą się fantastyczne wizje i pomysły. Bo każda fantastyczna wizja i pomysł to szansa na lepszy świat.

– No to do roboty, klaso społeczno-idiotyczna [prekariat]! Miejsca pracy czekają! Podsumowałbym to tak, skoro Cię na nas nie stać, cytując pewnego z braci, to „spieprzaj dziadu!”

http://www.youtube.com/watch?v=MEx4P71pBdg

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s