Jak to dziadek wnuczka biznesu uczył


Ktoś tu zaczyna przeginać pałę! Z chwilą, kiedy na dobry tydzień oderwałem się od toni swojego miasta i państwa w mojej rzeczywistości zmienił się jednak punkt widzenia!

Otóż, co jakiś czas dostaje bardzo lukratywne propozycje na zrobienie biznesu. Rzucając okiem na biznes plan wszystko wydaje się zupełnie cacy! Wizja rozwoju elegancka!

Generalnie mieszkam w mieście, w którym rosną rzesze społeczników, którzy (i chwała im za to), robią rzeczy fenomenalne. Bo chcą? Bo w zasadzie rzeczywistość zastaje się przychodząc na ten świat dwa, z biegiem czasu zakasuje się rękawy i zaczyna meblować świat. Tak, tak…Ty też masz wpływ na to jak wygląda świat w którym mieszkasz, żyjesz, pracujesz…I nie wszystko robi się za pieniądze. Są tacy, którzy wieszczą upadek systemów finansowych i to, że pieniądz zniknie ze świata. Bardzo możliwe, że pochłonie go jakaś czarna dziura, żadna tam kosmiczna, tylko czarna dziura ludzkiej głupoty.

Proszę mi rozpracować pewien fenomen. Sens poświęcania się jest wtedy, kiedy każdy wie, że pracujemy na wspólny sukces, że wtedy to mniej się patrzy na poświęcony czas i zarabiane pieniądze. Lub nawet, kiedy robisz coś za darmochę. Nie wiem jak to jest w innych państwach. Ale! Każdy kto śledzi sytuację w Polsce pewnie łapie się za głowę. Rząd zadłuża państwo szybciej niż za czasów Gierka. 30 % Polaków pracuje na umowach śmieciowych. Fundamenty OFE i ZUS-u ledwie się trzymają posad. Ciągle jakieś jazdy ze służbą zdrowia, a może raczej dobijania pacjenta. Wali nas po głowie demografia. Mówi się, że populacja Polski spadnie do 31.5 miliona z 36! Cieszymy się jeszcze unijnymi dopalaczami (dotacjami), generalnie i tak to wygląda jakbyśmy sami sobie te pieniądze wypłacali. Podniecamy się, że duża ich część idzie na innowacje, ale jak się okazuje, to jesteśmy na piątym miejscu (chyba chodzi o Europę) ale od końca, nawet zaczyna nas przeganiać Rumunia. Ale mało tego. Wymyśla się np. organizacje pozarządowe i nakręca do tego byś został liderem i walczył z potworami rzeczywistości! Oczywiście wielu fantastycznych ludzi ma wiele też fantastycznych pomysłów – wynagrodzenie, to garść rozmaitych gadżetów i jak się poszczęści to jakieś marne pieniążki na pocieszenie. Tym bardziej, że większość organizacji pozarządowych nie może prowadzić działalności gospodarczej. I trochę się rozczarowano! Liczono, że NGO-sy wygenerują nowe miejsca pracy, okazuje się, że w skali kraju to jakieś 67.000 (dane z 2008-2009-przydałoby się zweryfikować). Ale to i tak kropla w morzu potrzeb. Bardzo się ceni inicjatywy oddolne, bo one w końcu się pojawią, kiedy bardziej reaktywne osoby krzykną, zróbmy coś wreszcie! Sądzę, że NGO-sy, są odpowiedzią tego głosu. Ale tutaj mamy poważny problem. Jeśli góra psuje, dlaczego dół ma reperować? Dlaczego jeśli na górze jest dużo, zaś na dole mało lub mniej, to ten dół jak mróweczki ma zasuwać i reperować to, co psuje góra? Nie bardzo to rozumiem.

I tak oto przyszły do mnie kolejne propozycje przyłączenia się do kolejnych organizacji pozarządowych co by jako oddany społecznik nieść sztandar kolejnych pokoleń i być bojownikiem o wolność narodu! Zagotowała mi się krew! Ten dziadek nie nauczy jednak wnuczka biznesu. Co ciekawe, od lat nie widziałem w Radzyniu jakiegoś Forum Gospodarczego albo Forum Biznesu. Ostatnie chyba za czasów obecności Oddziału Lubelskiej Fundacji Rozwoju i jej córek czyli Agencji Rozwoju Lokalnego, które już jakiś czas temu zwinęły swoją działalność z tego terenu. Dokładnie po 10 latach działalności. Czyżby już biznesu tutaj nie było? Wielce podziwiam zapał młodych ludzi, którzy chcą kształtować swoją rzeczywistość! Pytajcie jednak, czy będzie z tego biznes. Jakie są konkretne perspektywy rozwoju właśnie dla Ciebie. I nie chodzi oto, byś miał kolejny wpis do swojego C.V. Skoro góra psuje, dlaczego Ty masz reperować? Pytaj się oto, jak będzie Ci się żyło w tym mieście, państwie za 5, 10 czy 20 lat. Czy Twoja energia nie idzie jak para w gwizdek! Strzeż się frustracji i zawiedzionych nadziei! Bądź bystry i czujny! Zadawaj pytania. Nie leć na hura, bo hura krzyczą inni. Choć entuzjazm jest potrzebny i niezbędny by przenosić góry! W końcu działaj tak, byś był szczęśliwym człowiekiem. Czy masz więc pracować społecznie? Owszem czemu nie, tylko pytaj o bilans energii włożonej i tego co do Ciebie wraca! Dzięki pracy społecznej zrobiono wiele. Ale zapytaj też, czy dzięki pracy społecznej kupisz dom albo utrzymasz rodzinę. Można podsumować pewnymi hasłami.

STOP ACTA. STOP NGO. STOP PRACY SPOŁECZNEJ. STOP PREKARIATOWI.

Wymyśl do tego coś jeszcze. Pomyśl, czy nie można inaczej. Zmień zasady. Wyznacz nowe standardy. Zapytaj jak się czujesz z tym w co się angażujesz nawet jeśli nie dostajesz za to kasy. I obyś Ty, zdążył nauczyć dziadka biznesu, by dziadek nie musiał się martwić, czy przeżyje za swoją emeryturkę wydając część drobniaków na przemysł farmaceutyczny.

Po prostu, dzisiaj zrób to co robisz, inaczej. Wyznacz nowe standardy i zakomunikuj to światu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s