Poezja sentymentalno-nostalgiczna – życie? O książce Ewy Korczyńskiej


Ze wstępu do książki:

Poezja sentymentalno-nostalgiczna – życie?

„Tylko ona cię zbawi, przeklęta i jedyna. I na gwiazdy wyprawi, rytm święty, mowa inna – Poezja.
K.I.Gałczyński

Sentymentalno-nostalgiczna poezja Ewy Korczyńskiej pisana jest piórem życia. Autorka od dawna nie jest nastolatką. Jest doświadczoną kobietą, która zna radość narodzin i smutek po stracie bliskich. Wie, że życie nie jest nieustającym koszem róż bez kolców. Tęsknoty. Nadzieje na to, by spełnić jeszcze swoje marzenia. Choć w jej tekstach znajdujemy wiele sentymentalnych nut. Nostalgicznych. Pisanie recenzji czy wstępów, które czynię ale bardzo rzadko, jest zadaniem trudnym. Trudniejszym o tyle, iż bardzo mocno jestem zaprzyjaźniony z autorką.

Pomimo, że poezja Ewy Korczyńskiej jak wspomniałem, nie jest już tworzywem nastolatki to mimo wieku twórczego, przynajmniej dla mnie, nie jest poezją ciężką. Nie trzeba z ociężałą głową od skomplikowanych zabiegów literackich przedzierać się przez zbudowane za ich pomocą treści. Poezja ukobieca! Powiedziałbym, że poezja podkreśla to, że kobieta jest kobietą. A poprzez poetyckie spojrzenie zaprasza do swojego ogrodu. Świadoma swoich niedoskonałości potrafi zjednać sobie przyjaciół i być siedliskiem dobra i wrażliwości. Warto ją wspomagać w tej podróży. Czasem dobrym słowem. Czasem pochylając się nad słowami, którymi opisuje świat. A przecież nie każdy to potrafi.

W zapędzonym i coraz bardziej ciasnym świecie powinniśmy pochylać się nad poezją, która daje nam przestrzeń. Która daje odpocząć. Pryzmat doświadczenia życiowego nie pozwoli do końca oderwać się nam od szarej rzeczywistości ale za pomocą poetyckiego języka sprawi, że życie zacznie bardziej resorować. A to już bardzo dużo. Kto nie chciałby rozłożyć życia jak ptaki swoje skrzydła, ocierając się o morskie fale? Poezja nie jest igraszką niedojrzałych pomyleńców. Dla mądrych ludzi jest znakomitą terapią. Relaksem, który łagodzi codzienne zderzenia ze światem. Nie przykładam do tej poezji cyrkla i ekierki by zmierzyć dokładność wyliczeń odnoszących się do każdej konstrukcji zdania.

Zadaniem dobrej poezji jest ukoić serce, duszę, a nie zadowolić intelekt. To pierwsze właśnie. To pierwsze. Tak bardzo boimy się niedoskonałości, że nie zauważamy lekkości w słowach na rzecz krzywego przecinka czy może banalnej metafory. Bo, ale to już było. I co z tego? My krytycy i czytelnicy, musimy od czasu do czasu przytulić te niedoskonałości. Zrozumieć, że czasem serce ma arytmię. Ale ono nieustająco kocha i tworzy. Nie zabijajcie też poezji i poetów! Są naszym niewypowiedzianym głosem. Może w słowach autorki również Twoim?

Mariusz Bober
Radzyń Podlaski, dn. 20.11.2011

Link do relacji imprezy promocyjnej w Domu Kultury Śnieżka w Dębicy:

http://www.dksniezka.mokdebica.pl/?id=/news/more&news=1570

http://www.bel-canto.pl/art.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s