A w Sowie było tak


2012-12-16-283-SowaTuż przed świętami wywędrowaliśmy do Ząbek pod Warszawą do Herbaciarni Sowa. Tzw. spotkanie autorskie.

Szczerze, jak było? Było bardzo kameralnie. Mogliśmy liczyć na większą publiczność. Ale w końcu spotkaliśmy się tam w gronie bardzo bliskich znajomych. Lefek, zagrał nam na przeciwnym instrumencie, ponoć takich jest tylko ok 10 w Polsce! Kameralne impro dla wybrańców!

Ja sobie nieco poczytałem. Poopowiadałem o książce. Porozdawałem trochę autografów. Przydybała mnie również starsza pani o imieniu Zofia, która koniecznie chciała zanieść moją książeczkę do jeden z pań redaktor warszawskiej metropolii! No dobrze, niech będzie! Wręcza mi dodatkowo dwie książki cenzurowanego Kazimierza Józefa Węgrzyna! Oj mocno patriotyczna literatura, mocno patriotyczna. Na jednej z okładek z rozdartą szatą Rejtan.

Ach o tym dziwnym instrumencie. Możecie go zobaczyć i posłuchać w tym lineczku. Lefek gdzieś z boku ujęcia się ukrył.
Zaś sama Herbaciarnia Sowa, wyśmienity klimat na spotkania autorskie. Wypada zdecydowanie podziękować wszystkim tym, którzy zjawili się w Sowie! Do miłego zobaczenia!

http://www.herbaciarniasowa.pl/

http://www.reverbnation.com/davideswarup

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s