To sobie pobiegaliśmy!


logo RBPiątkowy wieczór (3 maja) kilka godzin po XIII Powiatowych Biegach Ulicznych i spotkaniem ze Szczepanem Figatem w Kofi&Ti, zaliczamy do bardzo udanych.

Szczepan, pojawił się w Radzyniu, na zaproszenie wicestarosty Mariusza Skoczylasa i opowiadał nam o bieganiu w szerokim aspekcie, od techniki215_biegamy ze Szczepanem Figatem_zdjJWlizło biegania, po ćwiczenia skończywszy na tym, jak reagować w przypadku pojawiających się kontuzji. Szczepan od lat pomaga biegaczom zawodowcom i amatorom w leczeniu, a przede wszystkim w unikaniu kontuzji. Ukończył specjalistyczne kursy i szkolenia fizjoterapeutyczne w kraju i za granicą. Specjalizuje się w terapii manualnej, kinezytapingu i wreszcie w klawiterapii – technice niestandardowej, wymagającej doskonałej znajomości anatomii i mocnych nerwów. Prowadzi profesjonalny gabinet fizjoterapeutyczny „Fizjoperfekt”. Sam kiedyś biegał wyczynowo, następnie współpracował z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki i takimi sławami sportu jak Robert Korzeniowski, Artur Partyka czy Tomasz Majewski. Jest ekspertem w dziedzinie fizjoterapii w programie NIKE RUNNING POLAND.

Już po 12 godzinach od spotkania w Kofi&Ti jesteśmy umówieni na pierwszy trening pod okiem Szczepana. Mimo lekko niesprzyjającej pogody o godz. 9:00 na jednym z końców ścieżki rowerowej na ul. Gen .F. Kleeberga na trening stawia się ponad 10 osób, i to było chyba miłe zaskoczenie dla każdego z nas! No i zaczął się trening. Wbrew pozorom nie wystarczy tylko włożyć buty i dres i już można biegać! Dobór butów, ćwiczenia rozciągające, rozgrzewka to bardzo ważne elementy treningu. Ułożenie ciała, praca rąk, nóg. Dobra wiadomość jest taka, jak zapewnia Mariusz i Szczepan, że nie było to jedyne spotkanie ze Szczepanem, będzie więc okazja co jakiś czas pobiegać pod okiem fachowca!

185_biegamy ze Szczepanem Figatem_zdjJWlizło

Mariusz skąd wziął się u Ciebie pomysł na bieganie i jak oceniasz to pierwsze spotkanie?

Już wcześniej trochę biegałem. Ale było to bieganie od przypadku do przypadku. Punktem zwrotnym była wigilia 2012 roku. Szczepan z rodziną byli w Radzyniu i dałem się namówić na bieg (jeżeli można to nazwać biegiem – po 200 metrach myślałem, że wyzionę ducha) pod okiem fachowca. I w ten oto sposób „przebiegłem” pierwsze 3,2 km. Tak jak radzi Szczepan początkującym biegaczom: 200 metrów truchtu 300 metrów spaceru – zajęło to mi około 40 minut. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Potem zwiększałem systematycznie dystans. Po około 2 miesiącach porwałem się na 10 km. Udało się! Ależ to była frajda. Spotkanie oceniam bardzo dobrze. Bałem się trochę o frekwencję, a wyszło super.

Myślę, że wiele osób, jest zaskoczona zmianą w Twoje wadze i odmienieniu wizerunku samorządowca, co chyba jest bardzo fajne, który nakłada buty, zaczyna trenować i tym samym, jak mówisz, chcesz zachęcać innych do biegania, bo oto chyba w tym wszystkim chodzi?

Co do wagi nie wypowiadam się. Miałem wiele pytań od znajomych o stan mojego zdrowia. Zapewniam jest wszystko ok. Po zrzuceniu „balastu” znacznie lepiej się czuję, mam więcej energii i lepszy humor. Co do zmiany wizerunku… ci. którzy mnie lepiej znają wiedzą, że nie jestem typem człowieka tylko siedzącego za biurkiem. Zawsze lubiłem spędzać wolny czas intensywnie. Wcześniej był to rower teraz bieganie, pływanie i rower. To tylko taka różnica.

Widać, że Radzyń się ożywia raz to ścieżka rowerowa, dwa wiosna a może i jakaś pozytywna zmiana. Radzyń się również rozbiega?

Największa radością jest coraz więcej osób pojawiających się na ścieżce i nie tylko, które uprawiają czynny wypoczynek. Będąc na konferencji z Panią Minister Joanną Muchą, dowiedziałem się że władze Holandii przeprowadziły badania, z których wynika, że 50% Holendrów poświęca minimum 1 godz. dziennie na aktywny wypoczynek. Moim marzeniem jest – by było tak w Radzyniu. Ci co połkną bakcyla sportu, zainteresują nim innych.

Mamy szansę na częstsze spotkania ze Szczepanem w Radzyniu, jak często możemy się spodziewać go w Radzyniu?
Tak oczywiście Szczepan obiecał mi, że jak tylko będzie w Radzyniu to spotkamy się w terenie by razem poćwiczyć. Szczepan to wielki sympatyk sportu i aktywnego spędzania czasu. Serce mu rośnie jak widzi, że są chętni do wspólnych ćwiczeń, biegania. Dlatego też myślę, że teraz częściej będzie wpadał do Radzynia. Bardzo możliwe, że za 2 tygodnie kolejna lekcja i kolejne wskazówki…

Twoja rada dla początkujących?

Trenuj to, czego najbardziej nie lubisz, a da to najlepsze efekty. Ja naprawdę nienawidzę biegać. Pozdrawiam serdecznie.

 P.S. Z ostatniej chwili, Szczepan Figat, będzie gościł w Radzyniu 17-18 maja, szykujcie się na trening!

137_biegamy ze Szczepanem Figatem_zdjJWlizło

Foto: Janusz Wlizło

Tu więcej fotohttps://www.facebook.com/media/set/?set=a.415017898596123.1073741829.396080280489885&type=3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s