Podróż z adrenaliną


Podroze-z-adrenalina_Mieczyslaw-Pawlowicz-Piotr-Trybalski,images_big,15,978-83-245-1513-4Co to był za weekend! Ostatnio na prawdę się dzieje! Takiego mixu dawno nie było! Rowery, biblioteka, książka, prezentacja multimedialna, dyskusja, koncert, grillowanie i gra na byle czym. Rodzinny Rajd Rowerowy do Planty oraz Rajd z okazji 150-lecia Powstania Styczniowego!

Sobota zaczęła się już o 3 nad ranem! Pobudka! Czyżby spać nie dała adrenaliną przed wyjazdem? Choć do wyjazdu do Biblioteki Pedagogicznej w Białej było jeszcze kilka godzin to już zaczęło się przedwyjazdowe przygotowanie. Do Międzyrzeca docieram tylko z jedną osobą. Dalej do Białej autem, ze znajomymi. Samo spotkanie w bibliotece bardzo owocne, przewidywaliśmy, że 1,5 godziny to będzie max! Wyszło prawie 3 godziny! Opowiadanie o książce, pasjach, dyskusje, pokaz multimedialny prezentujący nasze rowerowe wyprawy, koncert w wykonaniu Leonie i Jakuba. W końcu wszystko to w ramach Tygodnia Bibliotek pod hasłem „Biblioteka przestrzenią dla kreatywnych”! A później podczas grillowania graliśmy na byle czym! A czym? Na fragmencie rynny, na taczce, na misce, na tarce, na gitarze z 3 strunami, na harmonii, na talerzach, za pomocą łyżek, wałka do ciasta, za pomocą klaksonu od roweru, i co tam było pod ręką co mogło wydawać jakikolwiek dźwięk! Grunt to było złapać rytm poddać się mu o dziwo, po jakimś czasie ten rytm zaczął się harmonizować i ku naszemu zdziwieniu coś tam nawet z tej improwizacji nam wychodziło!

Wrażenia spotęgowała nocna eskapada po wygaszonej Białej Podlaskiej. Dla niewtajemniczonych, w ramach oszczędności, miasto po 23, wygasza światło na ulicach! Widok panoramy miasta, nieba pełnego gwiazd i burzy w oddali robi naprawdę piorunujące wrażenie!

Niedziela, to kolejny dzień wrażeń! O 9:30 z Placu Wolności w Białej wyruszamy w kierunku Łomaz i miejscowości Krasówka a to już Rajd z Bialskim Klubem Rowerowym z okazji 150-lecia Powstania Styczniowego! Zwiedzamy okolice, poznajemy jej historię i wydarzenia sprzed 150 lat! Ale by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu około 14 wyruszam na Rodzinny Piknik Rowerowy w Plancie! Jak się dowiaduję, zaskoczeni byli organizatorzy, na rajd wybrało się ponad 100 osób! Spod Łomaz do Planty docieram już na sam koniec rajdu. Ale to jeszcze nie koniec wyprawy. Tego też dnia, Radzyń odwiedza grupa rowerowa z Parczewa. Z Planty docieram do Czemiernik! Spotykamy się z grupą z Parczewa i częścią ekipy z Rowerowego Radzynia. Do domu docieramy koło 21!

W ciągu tych dwóch dni, przejechałem 181 km! Wydałem zaledwie 25 zł, dostałem cenne książki i inne publikacje. Poznałem nowych ciekawych ludzi. Usłyszałem wiele ciekawych historii. Ponownie odkryłem nowe miejsca o których nie miałem pojęcia a do których spokojnie można dotrzeć na dwóch kołkach! Pogoda wymarzona na taki wypad! Równie dobrze, mogłem plackiem przesiedzieć w domu! Ale kolejny raz przekonałem się, że po prostu warto wsiąść na rower i wyruszyć na wyprawę! Trzeba tylko chcieć! Wystarczy nauczyć się…smakować życia! Polecam! Na prawdę warto!

http://radiobiper.info/2013/05/12/mariusz-bober-spotkanie-z-ksiazka-na-rowerze-galeria/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s