Wybory samorządowe 2014


W oparciuShow must go on! A może inaczej, szał wyborczy czas zacząć? Do roboty zaangażują się spece od marketingu politycznego. Zacznie się nauka wystąpień publicznych oraz sztuka wymachiwania łapkami. Zaś furorę będą robiły książki Cialdiniego o wywieraniu wpływu na ludzi.

Arsenał narzędzi do wywierania wpływu na ludzi jest ogromny więc zapowiada się kolejne wyrafinowane pranie mózgów aż do uzyskania upragnionego mandatu. Zaczną się odwiedziny w domach i rozdawanie tandetnej jakości długopisów i gadżetów reklamowych. Znowu poczujemy się jak Indianie, którym biali mamili umysły wodą ognistą i świecidełkami by uzyskać przychylność.

Media, rzucą się na tematy polityczne a populistyczni kandydaci znowu będą święcili triumfy no chyba, że do tego czasu wyborcy zmądrzeli i nieco przejrzeli na oczy. Pranie mózgów, na pewno się rozpocznie a siłę przebicia będą mieli Ci, którzy będą potrafili załatwić robotę choćby za 500 zł nawet w roli sprzątaczki. Młodzi kandydaci, choć rokujący nadzieje, będą w znacznie gorszej pozycji, ponieważ trudno będzie im rywalizować ze starymi wyjadaczami, którzy pociągają za sznurki narodowych i lokalnych układów. Sztuka włażenia w łaski będzie bezcenna a pisanie pochwalnych elaboratów przez dziennikarzy w cenie. Nikt przecież nie chce być opisywany w złym świetle. Czarny P.R., jest rzecz jasna passe.

Do akcji wkroczą trans-specjaliści od psychomanipulacji ponieważ kandydaci będą gotowi sięgnąć po wszystkie narzędzia byle zdobyć jak największą ilość głosów a Ci, którzy będą mieli duże budżety na prowadzenie swoich kampanii nie będą żałować by inwestować w najbardziej wyrafinowane metody pozyskania głosu wyborczego.wybory2014

Jak zwykle pojawią się programy wyborcze wydmuszki, byle tylko zrobić dobre wrażenie na wyborcach zaś z realizacją ich jak zwykle będzie problem. Sytuacja gospodarcza i finansowa państwa w cale nie sprzyja rozwojowi a wręcz wzbudza troskę o swoją przyszłość. Określone problemy miasta czy państwa, są zbyt poważne by przechwalać się obietnicami wyborczymi, ponieważ skala tych problemów wymaga kolektywnego podejścia do ich rozwiązywania a nie wyborczego mordobicia, w którym jedni drugim będą próbowali udowodnić jakimi są baranami. Darcie flagi narodowej będzie kolejnym kadrem z filmu „Dzień świra.”

Wielu mądrych i sensownych kandydatów, będzie się zastanawiało, czy wystartować w wyborach ponieważ przebicie się przez stare struktury i bezwzględna walka o pozycje może być bardzo trudna a nawet mało możliwa. Wyborca, mimo kontrowersji będzie wolał wybrać sprawdzonego kandydata nawet jeśli narzeka na pewne jego postawy i zachowania. Bo lepiej wybrać swojego chłopa, niż młodszego i mniej doświadczonego. Możliwość dostania pracy czy innych korzyści za głos wyborczy będzie nadal najważniejszy. Dlatego też, młodym choć ambitnym kandydatom trudno będzie rywalizować z kandydatami, którzy od lat są osadzeni w danym układzie społecznym. Wbrew pozorom stare drzewa dobrze się mają. Jednak brak młodych kandydatów, którzy przechodzą w zawodach wyżej, to poważny problem dla społeczeństwa, ponieważ starzejący się kandydaci, po prostu się starzeją i choć mogą się legitymować dość poważnym doświadczeniem coraz mniej są w stanie dotrzymać kroku młodym wilkom.

Brak wysokiego poziomu postaw pro-obywatelskich będzie rodził w Kowalskim pretensje idące w kierunku jakiś onych, którzy to za niego mają poprawiać jakość życia w jego mieście czy państwie. Zaczną się roszady w miejscach pracy a po wyborach jak grzyby po deszczu pojawią się nowi sukcesorzy – i wiadomo dlaczego akurat po wyborach.

Wyborca, paradoksalnie ponownie będzie winny sam sobie – będzie miała słaby wybór pomiędzy wartościowymi kandydatami ponieważ bardziej jest skłonny (paradoksalnie) wybierać kandydatów uderzających w populistyczny ton, i to jest nieszczęście wszystkich wyborów. Niestety, skala problemów jakie zalewają państwo i dane miasta, włącznie z Radzyniem, zdecydowanie powinna honorować kandydatów, którzy poza stołkiem urzędnika mają wystarczająco dużo odwagi, polotu, kreatywności i doświadczenia, by rozpocząć prace nad podnoszeniem konkurencyjności swojego miasta i istniejących w nich instytucji. A to, wymaga już bardzo dobrych rozwiązań i pomysłów. Każde kolejne wybory, które nie wyłaniają młodej i ambitnej kadry do zarządzania miastem to coraz większa katastrofa i podcinanie skrzydeł własnej społeczności. Brak dialogu pomiędzy szeregami władzy a obywatelami tylko pogłębia przepaść i tworzy enklawy, a raczej getta przetrwania. Symbioza nie istnieje, rodzą się podziały a społeczeństwo mimo iż razem na danym terytorium, żyje w przygnębiającej pustce mając poczucie, że w zasadzie nie łączą ich silne więzi, które w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia, pozwolą im przetrwać. Brak silnego kolektywu, który ambitnie walczy o swojego miasto i jego dobrobyt prowadzi do nijakości i poczucia, że nikt nikogo tu nie obchodzi. Rozwój kosztem pracy społecznej to pogłębiająca się patologia, ponieważ brak honorowania tych wysiłków prowadzi do wzajemnego ograbiania się – nie potrafimy stworzyć sensownych mechanizmów dla ludzi, którzy choć pracują na rzecz swojej społeczności, nie otrzymują za swoją pracę wynagrodzenia lub równorzędnej wartości, która przekona ich, że lokalny patriotyzm ma jakikolwiek sens. Za granicą, pierwsza poważna wypłata, zawsze będzie argumentem przetargowym i nic tego nie zmieni. Brak rozwijającej się gospodarki, również szczególnie tej lokalnej, będzie skutkowało masowymi wyjazdami w poszukiwaniu pracy – najlepsi nie mają czasu na marnowanie życia za najniższą krajową a lokalny patriotyzm w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Najpierw portfel, dopiero późnej igrzyska, historia i kultura. A już na pewno, brak dynamicznego rozwoju powoduje to, że pieniądze transferowane są do tych, którzy są konkurencyjni i skłaniają innych do tego, by płacono im, i ich społecznościom za ich atrakcyjność. Skok cywilizacyjny to przede wszystkim światli i wykształceni obywatele, którzy mimo trudności potrafią wykrzesać z siebie tyle energii i pomysłów by przekształcić dane im bogactwo lokalne na sukces. Nie jest to łatwe, ale nic nie spada z nieba od tak.

W dobie globalizacji mamy do dyspozycji coraz więcej możliwości – zamiast tak kurczowo trzymać się myśli, że musimy zbudować i załatać kolejne kilometry dróg, zacznijmy budować sieci autostrad z ludźmi i do ludźmi, którzy są fachowcami w swoich dziedzinach. Wyborco, bardzo możliwe, że staniesz przed rozpaczliwym dylematem, i choć te słowa mogą być bardzo klarowne i sensowne, kogo wybrać a wybór może być bardzo trudny ponieważ będzie mało kandydatów, którzy właśnie w tym duchu rozumuje. Kandydatów, dla których stanowisko urzędnicze nie będzie celem samym w sobie a celem będzie po prostu rozwój swojej społeczności będzie nadal bardzo mało. Zaś rozwój społeczności, to poszerzanie pola możliwości rozwoju dla każdego mieszkańca. Metody pracy grupowej nad rozwiązywaniem społecznych problemów to w szeregach administracji kosmiczne nowum, choć sprzężenie kilkunastu mózgów podczas np. sesji rady miasta czy powiatu, to jak stworzenie procesora o potężnej sile obliczeniowej plus efekt synergiczny – niestety, ewolucja metod pracy nie sięga jeszcze tak daleko. Nauka już dawno udowodniła jak potężną moc ma nasz mózg. W związku z czym, nie branie tego pod uwagę i praca według przestarzałych metodyk to po prostu droga do zacofywania się a nie rozwoju. Nie dziw się więc, że rozwiązywanie wielu problemów przypomina taniec upośledzonego.

Jeśli zaś w eterze, pojawią się ludzie, którzy odważnie chcą wejść w struktury samorządowe, to dla własnego dobra powinieneś oddać na nich głos. Bo jest różnica pomiędzy jakością jazdy maluchem i mercedesem. Wybór będzie należał ciągle do Ciebie.

http://www.pppi.pl/wybory-samorzadowe-2014.html
http://wartowiedziec.org/index.php/start/felietony/14691-do-wyborow-samorzdowych-zostao-ju-tylko-571-dni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s