Pamięci Mariusza Kargula


Mariusz KargulNajgorsze są chwile, kiedy dowiadujesz się o tym, że odchodzą ludzie Twojego wieku, w końcu Mariusz, miał tyle samo lat co ja! Kwiat wieku w rozkwicie! Dzięki Kozirynkowym działaniom, poznawaliśmy całą masę ludzi rozsianych po całej Polsce. Wśród nich był właśnie Mariusz Kargul z Krasnegostawu. Człowiek nie spodziewa się, że ludzie w tak młodym wieku mogą tak nagle odejść z naszego grona – tak szybko, że dopiero po jakimś czasie dociera do nas wiadomość, że ktoś, kto twórczo frunie i tryska swoją energią na wiele stron…nagle…gaśnie! I właśnie to jest najbardziej szokujące i bolesne.

Kiedyś idąc ulicą Radzynia, zobaczyłem nekrolog, na którym widniało moje imię i nazwisko. W lekkiej konsternacji przystanąłem, badam swoje ciało, jestem! Na szczęście jestem! Nekrolog ten zachowałem sobie ku przestrodze, by nie zapominać jak cenne ale i jak ulotne jest życie! Wtedy, zmarł mój imiennik.

Mariusza widziałem tylko na kilku wspólnych wydarzeniach, zamieniając zaledwie kilka zdań, sprawiał wrażenie ciepłego i sympatycznego faceta, który image_001również i nam kibicował. Zawsze również serdecznie goszcząc podczas wspólnych wydarzeń choćby w Krasnymstawie. Na pewno jednak znał przyjemność z radosnej twórczości jak również smak trudów animowania tych małych mieścin, które tak wielu z pogardą opuszcza. Dlatego tacy ludzie jak Mariusz, są solą takich miasteczek i jasnym promieniem, który podtrzymuje przy życiu takie społeczności. Dlaczego tak szybko odszedł? Bo może osiągnął swoją upragnioną nieśmiertelność? Może wypalił już wszystko ze swojej fajki? To dzięki temu, zapewnił sobie nieśmiertelność, choć jego ciało odeszło…Przecież wierzę tylko w życie! I jakże przewrotny tytuł jednego z jego tomów!!! „Niewczesny pogrzeb wierszoroba”!

Co nam pozostaje? Wysilić się, i napisać choć kilka słów, bo jesteśmy zbyt ubodzy, by umieć wskrzesić Twoje szlachetne ciało. Wydobyć z siebie odrobinę ostatniej czułości, i powiedzieć…dziękujemy za wszystko a sobie, życzyć czujności i odwagi, czynienia lepiej i piękniej. Dziękując również Tobie za odwagę bycia pozytywnym wariatem, bo olewusów obok nas coraz więcej. Niech wiatr Twojej obecności, przypomina nam, że tak naprawdę nigdy od nas nie odszedłeś…

Mariusz Kargul (23.12.1976 -16.10.2013)

http://www.niecodziennik.mbp.lublin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2133&Itemid=1

http://www.nestor-krasnystaw.eu/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s